UWAGA

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o
prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83), jakiekolwiek
korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest
zabronione.


poniedziałek, 20 maja 2013

Smoczek(didi) 2:0 dla Majuni

Nasza Kurka praktycznie od urodzenia dostaje smoczka. Jak była malutka to dostawała go częściej aż z czasem tylko i wyłącznie do spania nie było czegoś takiego żeby chodziła z didim po domu. 
W zeszłym tygodniu po kąpieli tak nagle zdecydowałam, że czas obciąć ulubieńca Mai, P. poszedł po nożyczki i bach nie ma :) zostawiłam tylko malutką końcówkę kiedy Maja dostała smoczka do buzi mocno się zdziwiła, popatrzyła i wołała "di" trochę pogryzła końcówkę ale za nic nie chciała się położyć chyba wiedziała co się święci, że nie pociumka sobie jak zawsze do snu. My z P. wyszliśmy z pokoju chwile było słychać pogaduszki Kurki trochę płaczu, żalenia się ja kilka razy wchodziłam do pokoju głaskałam ją ale Maja już nie chciała smoczka wyrzucała go i płakała i tak po ponad 20 minutach dostała nowego smoczka uśmiech na twarzy bezcenny i zasnęła w minutkę :)
To była pierwsza próba "na sprawdzenie" dlatego też byliśmy nie konsekwentni i z powrotem daliśmy smoczka niestety nie mam serca jej go odbierać ona go uwielbia. 
1:0
 
Mama P. mówiła żeby oduczyć go od smoka umoczyła go w musztardzie hehe :) poskutkowało
 
Od tego czasu (chyba po paru dniach) jeśli Maja się przebudzi w nocy woła "di" albo nad ranem.. nigdy wcześniej nie wołała o smoka w nocy. Próbuję obrócić ja na drugi bok i wyjść ale ona i tak woła i się kręci więc żeby się nie rozbudziła daję jej smoczka.
2:0 
 
Kiedyś trzeba będzie odstawić na dobre smoczka ale na dzisiaj nie wiem kiedy podejmiemy próbę i to już nie będzie "na sprawdzenie" i trzeba będzie być konsekwentnym no chyba, że Maja sama go odrzuci szybciej niż my się zdecydujemy :) Na spacerze jeśli się zdarzy, że uśnie to nie chce smoka a nawet jak powie di to ja jej mówię, że nie mam i zasypia. Cały czas jej powtarzam, że didi jest bee itp. i ona powtarza bee i zaraz mi go oddaje ale i tak go uwielbia!
 
cdn.

32 komentarze:

  1. Obcinanie smoka na sprawdzenie to nie jest najlepszy pomysł moim zdaniem. Jak już się podejmuje decyzję o zabraniu, to nie można za chwilę oddawać bo namieszacie Młodej w główce ;) Jak się mówi że smoka nie ma, to go nie ma już na zawsze a nie za chwilę wraca cały i zdrowy. A same dzieciaczki to chyba mało kiedy rezygnują ze smoczków, w końcu można by rzecz że to ich najlepszy przyjaciel jest. Pierwsze noce po zabraniu smoczka zawsze są gorsze, zawsze są łzy i krzyk, a smoczki to należy wszystkie z domu wyrzucić bo kusi bardzo aby z powrotem dziecku dać, wiem po sobie ;) Kilka dni i przyzwyczai się do zasypiania bez niego. Powodzenia w oduczaniu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak pisałam to nie była decyzja o odrzuceniu smoka tylko chciałam zobaczyć w ogóle jak mała zareaguje, jak już podejmiemy decyzje o odstawieniu smoczka to na pewno po chwili jej nie dam go z powrotem, w takiej sytuacji trzeba być konsekwentnym

      Usuń
    2. wiem wiem zrozumiałam przesłanie tekstu ;) tylko właśnie takie "na próbę" moim zdaniem lekko dzieciątku mieszają w główce, bo raz zabierają i nie chcą dać, po jakimś czasie dają, to jak przyjdzie co do czego w sensie podejmiecie decyzję o oduczaniu, może być ciężej bo będzie myślała że popłacze popłacze i znowu oddadzą smoczka. no ale oby poszło u was w miarę gładko jak już podejmiecie tą decyzję :)

      Usuń
  2. My powoli też się przygotowujemy do odstawienia smoczka. Do tej pory Lea jedynie zasypiała ze smoczkiem, nigdy nie chodziła z nim po domu, a tym bardziej gdzieś poza domem. Szczerze mówiąc, nie znoszę widoku dzieci 2-3 lata, które biegają ze smoczkiem po ulicy, rzucają nim a za chwilę wsadzają do buzi. Ani to estetyczne ani higieniczne. Sama troszkę żałuję, że w ogóle podaliśmy jej smoczka - pierwszy raz jak wychodziliśmy po 5 dniach ze szpitala, bo nie mieliśmy pojęcia jak zareaguje na podróż... I to był chyba błąd, ale wyjdzie w praniu, jak zaczniemy oduczać! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie lubie widoku dużych dzieci ze smoczkiem w buzi, Maja miała b.duży odruch ssania więc smok był dla nas wybawieniem

      Usuń
  3. Mnie ominął ten problem. Helena nigdy smoczkiem nie była zainteresowana. W trzecim miesiącu przestałam jej podawać w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  4. my jeszcze ze smoczkiem i pewnie jeszcze trochę to potrwa:) na razie pół roczku ma i bez niego nie uśnie, a teraz kiedy zaczyna ząbkować i jest marudny, to tylko smoczek jeszcze jako tako potrafi go uspokoić, bo żadne gryzaczki go nie interesują...no ale szczerze mówiąc też wolałabym, żeby nie był do niego przyssany:) a Tobie życzę powodzenia w oduczaniu:)) oby się udało:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nam też pomagał w ząbkowaniu :) przyjdzie czas to zaciśniemy zęby i będziemy konsekwentni

      Usuń
  5. Emilka moja ze smokiem zasypia a później sama wypluwa. Ja na razie nie odbieram jej tego. Wiem, że źle robię ale nie ciumka non stop więc niech jeszcze zostanie ;) A konsekwencją to i ja nie grzeszę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja też po chwili wypluwa a jeśli trzeba i na 100% podejmiemy decyzje to będziemy konsekwentni

      Usuń
  6. My bezsmoczkowi, ale Maja znowu namiętnie ssie kciuka do snu. A kciuka niestety nie da się uciąć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie smok to kciuk zawsze coś :)

      Usuń
  7. niektórzy mają problem z odstawieniem smoczka, inni z odstawieniem dziecka od piersi ;) ciężka sprawa

    OdpowiedzUsuń
  8. wiem co czujesz, chciałabyś by Maja sama odrzuciła smoka a jednocześnie się boisz co się będzie dziać. Nie wiem może lepiej poczekać aż sama z niego zrezygnuje. Pisałam u siebie jak u nas to wyglądało i naprawdę obyło się bez scen i histerii. Obecnie mały czasem wspomina didi zwłaszcza na spacerkach gdy widzi inne dzieci, ktore mają smoki w buzi, zawsze wtedy mówię, że on jest duży i że jego didi poszedł myj myj i aaa, tak ja mu to powtarzałam gdy wrzucił smoki do wc. Nie ma bata trzeba tu być konsekwentnym.Ale powiem Ci z drugiej strony, że miałam takie podejście do odsmoczkowana, że nie po to dawałam mu go świadomie gdy był mały, żeby mu teraz go odbierac... to on zdecydował i bardzo ułatwił mi zadanie Mimo wszystko trzymam za Was kciuki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u Was fajnie bo mały sam wyrzucił..a Maja tak koche tego didi że szok chociaż mówi na niego że jest bee i mi oddaje :) przyjdzie czas to będziemy walczyć :)

      Usuń
  9. Nie moge sie doszukac, ale chyba dzieci mamy w bardzo podobym wieku. Moje wlasnie skonczyly 19 miesiecy.

    Pewnie za ta pierwsza proba porzucenia smoka, jakbyscie dluzej wytrzymali to moze juz by zapomniala. Ale wiem ze ciezko - przyjdziei na to czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja za pare dni kończy 19mcy :)
      pewnie gdybyśmy dłużej ją przetrzymali to pewnie zasnęłaby bez smoka :) ale jeszcze na to gotowi nie jesteśmy

      Usuń
  10. Haha chyba każda mama chciałaby, żeby dzieć sam zrezygnował :)
    Trzymam za to kciuki-ja bede odzwyczajać w wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. tak sobie czytam Twoje notki i muszę Cie pochwalić za ogrom pracy włożonej w prowadzenie bloga. Dodaje do obserwowanych, żeby móc częściej tu zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyjdzie czas, że go nie będzie chciała.
    Natalka też jest smoczkowa, ciagle przegryza nowe smoczki, ale ja go jeszcze nie mm zamiaru zabierać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ona go wręcz kocha!jak przychodzi pora spania kiedy kładzie się do łóżka to woła didi a jak go dostanie to uśmiecha się do niego, kocha, normalnie szaleństwo

      Usuń
  13. A mój Wojtek nigdy nie chciał smoka i cieszę się, ze chociaż ten problem z odsmoczkowaniem mam z głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. delikatnie natnij smoczka ;-) straci swoją funkcję zasysania i nie będzie już taki atrakcyjny ;-)

    polecam naszą historię z córką

    http://karlitka.blogspot.com/2011/07/historia-smoczka-gabi-zakonczona-czyli.html

    oraz z synkiem

    http://karlitka.blogspot.com/2012/07/norb-odsmoczkowany-bye-bye-bye-pokusiu.html

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawienia komenatrza za który z góry dziękuję :)
Zaznaczam iż będę usuwała wulgarne,obraźliwe komentarze!