UWAGA

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o
prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83), jakiekolwiek
korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest
zabronione.


wtorek, 7 stycznia 2014

Pełne pudło pamiątek, wspomnień DIY


Kiedy urodziła się Maja wiedziałam, że po jakimś czasie kupie lub sama zrobię pudełko do którego będę mogła chować ważne, symboliczne pamiątki. Długo szukałam odpowiedniego i te które mi się podobały były zbyt małe, nie mieszczące tego co chce zachować więc jedynym wyjściem było zrobienie własnoręcznie takiego pudła a raczej przerobienie gotowego pudełka.
Co dwa lata kupuje sobie skórzane kozaki zimowe akurat tego roku wypadło kupić nowe :) stare były kompletnie znoszone więc poszły na śmietnik jedyne co mi po nich zostało to duży prostokątny karton, który wykorzystałam właśnie do przechowywania pamiątek Mai. Do ozdobienia kartonu użyłam zwykłego szarego papieru trochę koronki, tasiemki, nasze wspólne zdjęcie i serduszko Minnie które odpadło od gumki :) myślę, że z czasem coś jeszcze dokleje na wierzch pudła :) Na początku kartonik miał być cały oklejony szarym papierem ale spodobał mi się oklejony tylko wierzch. Paręnaście minut i gotowe:
 

A w środku:


A Wy macie jakieś pudełka gdzie przechowujecie pamiątki dzieci?


7 komentarzy:

  1. My przechowujemy pamiątki Martynki w ikeowym niebieskim kartonowym pudle ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie że tak :)
    Kiedyś to może być wspaniała pamiątka dla dzisiejszego bobasa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie mam, ale pomyślę ad tym. Na razie to mam pudełka z naszymi domowymi "pomocami naukowymi".

    OdpowiedzUsuń
  4. My przechowujemy pamiątki w kartonowym pudle ze sklepu, w którym pracuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj taaaaa cale boxy u nas stoja wspaniale sie do tego wraca

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne pudełko! Wspaniała pamiątka!

    OdpowiedzUsuń
  7. My mamy pudełko, a raczej mój mąż, który otrzymał na pierwsze wspólne walentynki, a w nim wszystkie kartki, listy i inne hand-madeowe rzeczy, które wciskałam mu na przeróżne okazje...:) Cudownie jest po latach tam zajrzeć...

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawienia komenatrza za który z góry dziękuję :)
Zaznaczam iż będę usuwała wulgarne,obraźliwe komentarze!